Wizyta w Danii

IMG_6196

Mijamy granice Danii.

IMG_6174

Nasza grupa. Przystanek po drodze.

IMG_6229

Najdłuższy most w Europie. Z kontynentu przemieszczamy się na wyspę.

IMG_6236

Gite zaprasza nas do siebie do domu, gdzie czekają już nasi partnerzy.

IMG_6265

Nasza grupa na ulicach Slagelse w drodze do instytucji goszczącej.

IMG_6273

Szkoła językowa – Slagelse.

IMG_6275

Uczymy się duńskiego. Nie jest to takie proste 🙂

IMG_6296

Przy pomniku J.H. Andersena.

IMG_6330

Zwiedzamy Miasto Odyna, tu na tym zabytkowym osiedlu urodził się Autor „Brzydkiego kaczątka”

IMG_6343

Czytam fragmenty książek i dowiadujemy się od przewodnika – że Andersen urodził się w najbiedniejszej dzielnicy Odense jako syn szewca Hansa Andersena i niepiśmiennej praczki Anne Marie z domu Andersdatter (1774–1833). Ojciec umarł z powodu komplikacji zdrowotnych po udziale w wojnie napoleońskiej w 1816 roku, matka z powodu toksykacji. W dniu urodzenia został ochrzczony w domu, ze względu na to, że w tamtych czasach wiele noworodków umierało zaraz po urodzeniu. 17 kwietnia został ochrzczony w kościele św. Jana. W krainę baśni pierwsza wprowadziła go babcia (ze strony ojca). Andersen bywał z nią w przytułku dla chorych, gdzie zajmowała się ogrodem, i gdzie później przebywał jego chory psychicznie dziadek. Kilka motywów z opowieści babki zostało później wykorzystanych przez Andersena w jego utworach. Po śmierci ojca i powtórnym małżeństwie matki (z Nielsem Gunersenem) Andersen wyjechał we wrześniu 1819 do Kopenhagi z zamiarem zostania aktorem. Za wszelką cenę starał się być jak najbliżej teatru, w którym zadebiutował jako autor w 1829 sztuką Kjærlighed paa Nicolaj Taarn (Miłość na Wieży Mikołaja). Od tego czasu pisał sporo sztuk teatralnych, które nie zawsze cieszyły się powodzeniem. Ze względu na brak wykształcenia jego sztuki pełne były błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i stylistycznych. Krytycy od początku je odrzucali. Dzięki wytrwałości dostał w 1822 stypendium królewskie, które umożliwiło mu dalszą naukę w szkole, a później studia. Pomógł mu Jonas Collins, który od początku wierzył w talent chłopca. Pewniejsza sytuacja materialna pozwoliła na kontynuowanie pracy twórczej i rozwijanie zainteresowań. Zwiedził niemal całą Europę. Ciekawość świata i ludzi, ale także nieustanny niepokój ducha, poczucie osamotnienia, kompleksy, skomplikowany charakter, nadmierna wrażliwość uniemożliwiały mu znalezienie stałego miejsca i prowadzenie ustabilizowanego życia. Martwił się, iż oszaleje, podobnie jak jego dziadek. Miewał stany melancholiczne, a pod koniec życia chorował na gruźlice.

IMG_6411

Miecio nasz słuchacz naszkicował Hostel w którym nocujemy.

IMG_6439

Nasza grupa przygotowuje kanapki wegetariańskie.

IMG_6481

Wizyta w muzeum Wikingów.

IMG_6511

Teraz trzeba jakoś wrócić…łapiemy stopa 🙂

IMG_6531

IMG_6537

Wystawa produktów końcowych.

IMG_6540

IMG_6556

Pożegnalne zdjęcie.

IMG_6640

Wracamy do Polski.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: